Galaktyka
Galaktyka w Krakowie
Nowa sala konferencyjna w Aquaparku Kraków została ochrzczona mianem Galaktyka. Nazwa najzupełniej adekwatna. I nie chodzi tu bynajmniej o same jej rozmiary, choć i one robią wrażenie (powierzchnia ponad czterysta dziewięćdziesiąt metrów kwadratowych, która może pomieścić pięćset miejsc siedzących lub trzysta bankietowych), ale przede wszystkim jej „galaktyczne” zalety.
Proszę sobie wyobrazić typowe szkolenie. Kilka godzin wykładów powiązanych z rozwiązywaniem praktycznych zadań. Po takim doświadczeniu ma się wyłącznie ochotę na znalezienie drogi do łóżka i długi sen. Istnieją jednak inne możliwości.
Co by Państwo powiedzieli, gdyby mieliście możliwość pójścia do sauny albo popływania na basenie? A masaż relaksacyjny? Nie otrzymacie raczej takiej szansy w zwykłych ośrodkach szkoleniowych czy hotelach. Natomiast Aquapark w Krakowie ma w swojej ofercie takie atrakcje.
Miałem szansę przekonać się o tym na własnej skórze. Moja firma działająca w ramach wielkiej, międzynarodowej korporacji, postanowiła zorganizować nam szkolenie, mające poprawić relacje interpersonalne pomiędzy pracownikami wywodzącymi się z różnych krajów i kultur. Rzecz niezwykle przydatna, gdy w jednym miejscu – jak w kawale – zbierze się Polak, Amerykanin, Rosjanin oraz... Niemka.
Szkolenie było w porządku i wiele nam dało, ale właściwie to... dopiero wspólne zjeżdżanie rurą do basenu, nie wspominając już o samych wygłupach w wodzie, uczyniło z nasz grupę. Skoro możemy się tak świetnie ze sobą bawić, to dlaczego nie mielibyśmy równie dobrze ze sobą współpracować? Wszak sala konferencyjna nie różni się znowu tak bardzo od basenu. Galaktyka w Krakowie okazała się więc dla nas szczęśliwym miejscem.


